piątek, 2 sierpnia 2013

Metamorfoza Błękitnej Strzały / Metamorphosis of the Blue Arrow

English translation - below.

Moja Błękitna Strzała w białe kropki nie jest już błękitna (przypomnienie)! Tylko białe kropki na nowym dzwonku i ręcznie lepionych nakrętkach na wentyle upamiętniają poprzedni wizerunek mojego roweru. Tymczasem - cała reszta została odmieniona totalnie. Setki kresek naniesionych markerami, sprayowanie, godziny pracy - i oto efekty.  Proces tworzenia rozpoczął się od dzwonka, który pierwotnie był biało-niebieski, z naklejką w marynarskim stylu.

Jeśli się zastanowić - w to, jak rower wygląda teraz, ma wkład niemało osób. Bartek, Felek i Tomek, którzy składali, rozkręcali, przenosili, transportowali i skręcali - bez nich pewnie mój rower pewnie nadal przypominałby puzzle. Sympatyczny pan ze sklepu rowerowego na Ogrodowej, który pomógł w "dopięciu na ostatni guzik". A koszyk to urodzinowy prezent od imprezowej bandy, której członków wymieniać nie będę coby nikogo nie pominąć. ;) Dzięki temu wszystkiemu mogłam nie tylko puścić wodze fantazji i dopracować swój pojazd w najmniejszych szczegółach, ale też (w kooońcu) ruszyć na nim w drogę. A poza tym - wszystko widać na poniższych zdjęciach (fot.  Feliks Marciniak i ja).

UWAGA! Na warsztatach planowanych w ramach ZG-bike project również będzie można własnoręcznie ozdobić rower czy zaprojektować rowerowe akcesoria. Projekt wciąż w toku, a wsparcie nadal poszukiwane. Wspierać można klikając tutaj, a aktualności dotyczące projektu - odszukać, klikając w ikonkę z rowerowym kołem po prawej stronie bloga.






















(Reminder: English project description you can find here)


EN

My Blue Arrow with white dots is no longer blue (photos of previous details at the end of this post)! Only white dots on the new bell and hand made valve nuts commemorate previous image of my bicycle. Meanwhile - the rest was totally transformed. Hundreds of lines made with markers, spraying, hours of work - and that's the effect. The process of creation began with a bell that was originally white and blue, with some sailor-styled sticker.

In fact, quite a few people contribute for a new image of my bike. Batek, Feliks and Tomek who folded, unfolded, movied, transported - without them, probably my bike probably would still resemble puzzle. Nice man from cycle shop on Ogrodowa Street - for help. And basket is a birthday gift from a party-band, whose members will not be listed because I dont't want to miss anybody. ;) Thanks to all this, I could just not only let my imagination run wild and fine-tune my vehicle to the smallest detail, but also (at laaast) ride on it. And besides - all you can see on the pictures above (photo by Feliks Marciniak and I).

ATTENTION! Participants of the workshops planned for the ZG-bike project also will be able to decorate their own bikes or design some bike accessories. The project is still in progress, and it still needs your suppoer. To support - clicking here, and for news about the project - click on the icon with bicycle wheel on the right side of the blog.

wtorek, 30 lipca 2013

Amsterdam, street art i rowerowe dzwonki / Amsterdam, street art & bike bells

English translation - below.

Ostatnio trochę się działo, trochę rysowało (nie tylko na papierze), czas nadrobić zaległości i powrzucać nieco do walizki. W najbliższym czasie będę więc "pościć" z większą mocą. Na początek - nasza czerwcowa (czy wspominałam coś o zaległościach?) wyprawa do Amsterdamu. Choć sama w Holandii bywałam niejednokrotnie i bywam nadal, Amsterdam miałam okazję zobaczyć po raz pierwszy. I pierwszy raz (a myślę, że nie ostatni) raz  pozostawiliśmy w nim maleńkie ślady swojej obecności. :)

W przytulnej knajpce nieopodal doków, przy nachosach i guacamole, na kolanie, powstają nowe prace...

Fot. / Photo: Sergiusz Sytniejewski

...bo doki to idealny dom dla wlepek, pegazów, ptaków...


Fot. / Photo: Feliks Marciniak (2) i ja (reszta) / and me (the rest)

...grafów, tagów, szablonów i wszelkiego rodzaju przejawów "radosnej twórczości" w mniejszym i większym wydaniu. Tu - Sergiusz vel Ser :) działa z szablonem:


i Feliks wtrącił swoje "trzy grosze":



W podzięce za gościnę, w duecie z Felem, wymalowaliśmy gospodarzowi taki oto dzwonek:


Kiedy dzwonek (na zdjęciu) zobaczyła moja mama, też koniecznie chciała mieć podobny - no i jest, rowerowe miasteczko w bieli:


Wkrótce więcej rowerowych dzwonków - i nie tylko dzwonków. Będzie w czym wybierać. ;) A póki co - taki właśnie ręcznie malowany ding-dong i inne nagrody można zgarnąć wspierając ZG-bike project na portalu polakpotrafi.pl - o tutaj.

A Amsterdam?

Mijając prace takie jak te aż chce się działać, tworzyć, rysować:



Oddział dziecięcy w miejskiej bibliotece, a w nim - piętrowy domek-marzenie z miniaturowymi mysimi mieszkańcami. Zakochałam się. Tak, zostawiłam odciski nosa na gablocie.


Nie od dziś wiadomo, że Holandia to mocno rowerowy kraj - i przy "pierwszym lepszym" sklepiku z osobliwościami rower zaskakuje ilością kaczych pasażerów:



Bywa, że rowerowa samowolka (czyli jednoślady swobodnie "walające się" tu i ówdzie) zostaje ujarzmiona za pomocą prostych, ale pomysłowych metod. Ten stojak z puszek i rur bardzo przypadł mi do gustu:



i zahaczyłam o raj ;) Był nawet smak pomidorowo-karmelowy. Nie spróbowałam, niestety. Ale to już wystarczająco poważny pretekst by zawitać tam po raz drugi:



Seru, pozdrowienia! Miło popatrzeć na te foty i powrócić tam na chwilkę jeszcze raz. ;)


EN


Recently, things were going, there was a lot things to draw (not only on paper), it's time to catch up and put some new things into the suitcase. That's why in the near future I will use more power to put more posts here. First things first - our June Trip to Amsterdam. I was many times in the Netherlands and I still will but in Amsterdam I was for the first time. And for the first time (and I think not the last) we left the tiny traces of our presence. :)

In the cozy tavern near the docks, with nachos and guacamole, new works are arising...

[photo]

...because docks are the perfect perect place for stickers, pegasus, birds...

[photo]
[photo]
[photo]

...graffiti, tags, stencils and all kinds of "happy creativity". Here - Sergiusz in action, with his stencil:

[photo]

Feliks also had his moment in this short operation.

[photo]

With Feliks we painted a bike bell for the host - as a thankful gift.

[photo]
[photo]
[photo]

When my mum saw it (on photos) she said that she wants to have a bell like that - and here it is, a bike town on the white:

[photo]
[photo]

Soon - more bike bells - and not only bells. There will be a lot to choose. ;) And meanwhile - hand painted ding-dongs like that and other prizes you can get if you'll support ZG-bike project on crawdfunding portal polakpotrafi.pl - exactly here.

And Amsterdam?

When I was passing on the street works like that I just wanted to draw and create:

[three photos]
[photo]

Department for kids in city library and inside - a little dreamhouse with tiny mouse residents. I'm in love. Yes, I leaved my noseprints on the display case.

It is widely known that the Netherlands is a cycling country - and even in the random shop with some curiosities & gadgets you can find a bike with a lot of duck passengers:

[photo]

Sometimes bikes, freely scattered in space, are tamed with simple but creative methods. I enjoyed this bike stand, made of metal cans and tubes:

[photo]

And I was in heaven for a short moment. ;) There was even potatoe & caramel flavour. Unfortunately, I didn't tried it - but this is serious excuse to go back there:

[photo]

Sergiusz, greetings! It's nice to watch those photos and come back there for a short moment. ;)



piątek, 12 lipca 2013

ZG-bike project - uwaga, wsparcie poszukiwane! / ZG-bike project - attention, support wanted!


English translation - below.

Panie i Panowie, ZG-bike project właśnie został aktywowany na stronie polakpotrafi.pl! Dwa miesiące, 10 tysięcy do uzbierania. Tak, to jest możliwe. ;) Wiele kreatywnych projektów zostało już zrealizowanych dzięki portalowi - wierzę, że uda się i tym razem.

Poniżej - krótki spot promujący projekt oraz więcej informacji.


(Spot można obejrzeć również na Vimeo)


Kliknij w obrazek by przenieść się na stronę akcji. / Click on a picture to move to the action's website.


Dlaczego crawdfunding (i co to właściwie jest)? Projekt i prace nad nim to z jednej strony tworzenie, ilustrowanie, mnóstwo wsparcia, pozytywnej energii i zaangażowania ze strony coraz to nowych osób, a z drugiej - żmudne pisanie wniosków, poszukiwanie źródeł wsparcia, wielomiesięczne oczekiwanie na - nierzadko odmowną - odpowiedź w biurach i urzędach. Biurokratyczne "przeszkody" nie odstraszają jednak, a projekt wciąż czeka by ruszyć do przodu - i właśnie portale crowdfundingowe to umożliwiają. Społeczność finansuje projekt, a każdy z wspomagających decyduje o tym, jak duży będzie jego wkład. Forma ta nie tylko umożliwia przyspieszenie działań nad projektem, ale też świetnie wpisuje się w samą ideę ZG-bike project, który już niemal od podstaw współtworzy coraz więcej osób. Portal ma umożliwić pozyskanie większej części potrzebnej kwoty, jako jedno ze źródeł finansowania projektu.

Jeżeli więc uważasz, że warto, pomóż ruszyć tej maszynie do przodu. Zakręć kołem! :)


EN


Ladies and gentelmen, from now you can support ZG-bike project on crowdfunding website, polakpotrafi.pl! Two months, 10000 PLN to collect. Yes, it's possible. ;) A lot of creative projects were realised thanks to websites like that - I belive that this time it's  also possible. :) 

Above - short promo-spot and more info.
(You can watch the spot also on Vimeo)

Why crawdfunding (and what is it actually)? Project and work on it means - on the one hand - creating, illustrating, lots of support, positive energy and commitment from more and more people, on the other - a tedious writing of applicationss, searching for sources of support, many months waiting for - often negative - answer in offices. Bureaucratic "obstacles" are not scary anyway, because this project is still waiting to move on - and crowdfunding portals allows it. Community funds the project and every support person decides about the amount of the financial contribution. This form not only enables rapid progress on the project. It's also referring to the very idea of ​​ZG-bike project, with its social character. This is one of ways of project funding - it gives an opportunity to gain most of necessary funds.

If you think it worths it, help move this machine forward. Spin the wheel! :)

poniedziałek, 1 lipca 2013

Lato ze Stacją: Ilustracja / Summer with Station: illustration

English translation - below.

Tym, którzy zaglądają tu od czasu do czasu ten kolorowy pociąg jest już dobrze znany - tak, szykują się kolejne warsztaty z cyklu "Stacja: ilustracja"! Tym razem uczestnicy będą mogli własnoręcznie ozdobić swoje T-shirty lub trampki, zaprojektować okładkę albumu muzycznego lub wykonać niepowtarzalną pocztówkę. Oprócz tego - tradycyjnie - niespodzianki, łamigłówki, pokazy filmów i prezentacje inspirujących projektów. W wakacyjną podróż ruszamy w dniach 15-19 lipca, a pociąg rusza codziennie o godz. 12:00 w Fundacji Salony (Zielona Góra).

PROGRAM ZAJĘĆ:

15.07. Ubierz się w… obrazy – własnoręczne ozdabianie odzieży
16.07. Muzyczne opowieści – projektowanie okładek na płyty CD
17.07. Pocztówka z wakacji – tworzenie ilustrowanych pocztówek
18.07. (O)pakowanie to sztuka – projektowanie opakowań na produkty
19.07. Zabawki jak malowane – wykonywanie papierowych zabawek

Zajęcia trwają dwie godziny. Można wykupić wstęp na jeden warsztat (20 zł) lub na cały cykl (pięć warsztatów - 80 zł). 

Zapraszam wspólnie z Fundacją Salony!
Więcej info + zapisy: pod numerem 608 600 403, mailowo: f.salony@gmail.com lub osobiście, w siedzibie fundacji


EN

Those who are here from time to time, may know well this colorful train - yes, soon I will start with another workshop series named "Station: illustration"! This time, participants will be able to decorate their own T-shirts or sneakers, design a cover of music album or make an unique postcard. In addition, traditionally - surprises, puzzles, short film shows and presentations of some inspiring designs. Holiday travel goes on 15-19 July, and the train starts daily at. 12.00 in Salony Foundation (Zielona Góra, Poland).

PROGRAMME:

15.07. Wear... a pictures – hand-decorate clothing
16.07. Music stories - designing CD covers
17.07. Postcard from holidays - creating postcards
18.07. Packaging is art – packaging design for products
19.07. Toys as painted - making of paper toys

One workshop lasts two hours. Cost of one is 20 PLN, whole cycle price (five workshops) is 80 PLN. 

I invite you with Salony Foundation!
More info + booking: 608 600 403, e-mail: f.salony@gmail.com or personally, in foundation

środa, 12 czerwca 2013

Wystawa "Stacja: ilustracja" - wielkie otwarcie / "Station: Illustration" exhibition - great opening

English translation - below.

Tydzień temu zakończył się cykl warsztatów "Stacja: ilustracja" w Oddziale Pana Kleksa w zielonogórskiej Bibliotece Norwida.

A w międzyczasie, 1. czerwca w Fundacji Salony miało miejsce otwarcie wystawy prac uczestników zajęć (szczegóły i plakat - tutaj)Na dzieci i rodziców czekało trochę niespodzianek z okazji Dnia Dziecka. Działo się, oj, działo... ;) Poniżej - dokumentacja wystawy. Więcej zdjęć oraz foty z warsztatów można znaleźć klikając w zakładkę "WORKSHOPS" u góry bloga, a potem - w "Zajrzyj na warsztaty".

Jeszcze raz gratuluje młodym (i starszym!) artystom. Wystawę na żywo wciąż można podziwiać w zielonogórskiej Fundacji Salony. A już w lipcu - kolejne warsztaty "salonowe" (więcej informacji - wkrótce). Zapraszamy!



Łamigłówki narysowane przeze mnie - dla maluchów i trochę starszych zuchów, wraz z ofertą warsztatową. Uwaga, można je ściągnąć i wydrukować - linki znajdują się na dole posta (na końcu wersji polskiej). 






Specjalnie na tę okazję przygotowałam również planszę z pociągiem i "Stacją: Ilustracja" plus wyklejanki - uzupełnianki do pomalowania i naklejenia. Dzieci wraz z rodzicami żwawo zabrali się do kolorowania. Efekty - piękne! :)



Obok prac znajdowały się opisy warsztatów, na których dzieła powstały. Na walizkach, oczywiście. ;)





Babeczki od Cukier Project i tym razem były rozchwytywane.. :)



...........................................................................................................

A teraz czas na obiecany mały upominek dla młodszych i starszych dzieci:

Wersja dla maluchów > do pobrania TUTAJ


Wersja dla starszych zuchów > do pobrania TUTAJ


...........................................................................................................

EN


Last week took a place the last workshop from the cycle "Station: Illustration" in the Department of Mr Klex Department in Norwid Library (Zielona Gora, Poland).



On 1st June in Salony Foundations we opened exhibition of works which were made by participants of workshops (details and poster - here).  For children and parents waited some Children Day surprises. Above - photo documentation. More photos - also from workshops you can find when you'll click on the bookmark "WORKSHOPS" on top of the blog, and then - "See workshops".

Once again - congratulations for young (and for older!) artists. You can still visit this exhibition in Salony Foundation in Zielona Gora. And in July - next workshops, also in Salony (more info - soon). Enjoy!

[photo]

Jigsaws drawed by me -  for younger and older kids (two versions), with workshop offer. You can download them here (links above in this post) - unfortunately, there is only polish version. English version - soon. 

[photo]
[photo]
[photo]

Specially for this occasion I also prepared a board with train and station: Illustration plus stickers - to paint and complete. Children with adults willingly colored all. Effects were beatiful! :)

[photo]

Nearby the works were workshop descriptions - on suitcases, of course. ;)

[photo]


Cupcakes from Cukier Project, also this time were were snapped up. :)

niedziela, 9 czerwca 2013

Masa krytyczna: meta! / Critical mass: goal!

English translation - below.

Na początek - małe "obwieszczenie" ;) dla tych, w których ręce na stoiskach masy krytycznej dostały się karteczki z następującą informacją:




Jeżeli zaglądasz na mojego bloga po raz pierwszy i chciałbyś dowiedzieć się, czym dokładnie jest ZG-bike project, co jak i dlaczego - najwięcej szczegółów poznasz w tym poście (klik). Piszę to ponieważ pod etykietą "bike project" ukrywa się już niemało treści i chcąc poznać początki trzeba trochę scrollować, przegrzebując blogowe zasoby. A teraz czas na małą (foto)relację z tego, co działo się po dotarciu na metę, na zielonogórskim Wagmostawie. Tych, których nie było na masie odsyłam do plakatu. ;)



Oto piękna riksza z lat 50. Mieliśmy okazję podziwiać ją na masie dzięki Centrum Rowerowemu Lidberg, uczestnikowi masy, a zarazem jednemu z partnerów ZG-bike project. Sama miałam przyjemność zaprojektować banner z infografiką opisującą ten ciekawy pojazd:


Po lewej: fragment - po prawej - cały banner / On the left - fragment, on the right - whole banner



Na stoisku z rikszą znajdował się również punkt ważenia rowerów. Piotr Węcławski z "Lidberga" musiał się nieźle nadźwigać tego wieczoru gdyż chętnych do sprawdzenia wagi swego pojazdu było naprawdę sporo. A wynik pomiaru zapisywany zostawał na karteczce, również mojego autorstwa:


Po sąsiedzku ustawiły się dziewczyny ze smakowitego duetu Cukier Project, z moimi ulubionymi babeczkami (i wcale nie "słodzę" - bo dosładzać tu nie trzeba ;)):



Babeczki szybko zniknęły z pola widzenia, zmiecione z lady przez wygłodniałych cyklistów. Ci z kolei, parę metrów dalej mogli oznakować rowery bądź poznać tajniki turystyki rowerowej. 


Wielu z nich podjęło wyzwanie "masowe" i wpisało się imagem w styl retro. Brawo, panowie, nie tylko ci stający w szranki w konkursie na mistrza prędkości...


...i panie, nie tylko te startujące w wyborach rowerowej miss. ;)

Fajnie się z Wami jechało i świętowało. Oczywiście, zachęcałam na miejscu i zachęcam nadal do śledzenia ZG-bike'owych aktualności i zgłaszania się do projektu. A wkrótce pojawi się okazja by wesprzeć jego realizację - o tym już niebawem.


EN


First - an "annonce" for those who found on critical mass papercards with this information:

[photo]

If you are on my blog for the first time and you would like to know what exactly ZG-bike project is, what, how and why - the most of details you will find in this post (click). I'm writing this because "bike project" etiquette hides quite a few content and you must scroll it and check more of blog resources. And now - it's time for a small (photo)report from afterparty on the goal, on Wagmostaw in Zielona Gora. For those, who were not on critical mass - check the poster. ;)

[three photos]

Here's beatiful jinricksha of the 50's. We've had an opportunity to admire her on the critical mass thanks to Lidberg Bicycle Center - participant of the event and partner of ZG-bike project. I've had a pleasure to prepare the project of banner with infographic which is describing this interesting vehicle.

[graphic]
[photo]

On the jinricksha stand was also bike weigting point. Piotr Węcławski from Lidberg had to carry a lot of steel because there were many interested in checking of their bikes weight. And the measurement was written on this kind of papercard - also designed by me:

[photo]

In the neighborhood placed girls from the tasty duo named Cukier Project (eng. Sugar Project), with my favorite cupcakes:

[photo]
[photo]

Cupcakes were disappeared very fast, took from the counter by hungry cyclists. And cyclist, a few meters away, could mark their bicycles or meet some secrets of bike tourism.

[photo]

A lot of them took up the challenge of this critical mass and arranged their retro image. Bravo, gentelmen, now only those who started in master of speed duel...

[photo]

...and bravo, ladies, not only those from the retro miss competition. ;)

It was really nice to ride and celebrate with you. Of course, I've encouraged on the place and I'm still encouraging to following ZG-bike project news and for participating in the project. Soon there will be an important opportunity to support the project - I'll write about it presently.