Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2015

Kawiarniane plotki / Gossips in the cafe

English translation - below.

Po projektach dla Cukier Project przyszedł czas na kolejne słodkie zadanie. Przez parę ostatnich dni, do dnia wczorajszego, malowałam ściankę w zielonogórskiej kawiarence Charlotta Cafe. Kilka zdjęć z pracy w toku znalazło się w międzyczasie na Instagramie (kto śledził ten wie, a kto nie jest jeszcze na bieżąco - zapraszam tutaj). A oto efekt końcowy:







EN

After projects made for Cukier Project was a time for the next sweet task. For last couple of days, till yesterday I was painting picture on the wall of Charlotta Cafe (Zielona Gora, Poland). I placed couple of photos of work in progress on Instagram (for those who have not followed it yet - here). Final effect - above.

czwartek, 16 października 2014

Wino, cydr, szampan, oliwa - degustacji ciąg dalszy / Wine, cider, champagne, olive - tasting continued

English translation - below

Poniżej - kolejna część kompleksowego projektu wykonywanego dla marki Lazenne (poprzednia porcja - logo, wizytówki i ulotki - tutaj, przyp.): zestaw ilustracji i grafik wykorzystanych na stronie internetowej i w mediach społecznościowych. 

Efekt można zobaczyć na stronie internetowej marki oraz na Facebooku i Twitterze

Na stronie widnieją również zdjęcia opakowań z deseniem zaprojektowanym przeze mnie, o tym - więcej niebawem. 






















EN

Above - next part of my complex project made for Lazenne (reminder: previous portion - logo, flyers, business cards - here): set of illustrations and graphics for Lazenne website and for social media pages.

You can also check whole effect on their website + on Facebook and Twitter

On the website are also photos of packages with pattern designed by me, more about it - soon.



środa, 8 października 2014

Dwie Panie ze Szkicownika / Two Sketchbook Ladies

English translation - below. 

Ożyły. Obserwują. I coś kombinują, jak sądzę. Dzień dobry Paniom. :) 





EN

They're alive. They observe and try to figure out something, I guess. Good morning, Ladies. :)



środa, 10 września 2014

Szkicownik cz. I: / Sketchbook #1: tabula rasa

English translation - below.

Jakiś czas temu sprawiłam sobie szkicownik. Nowiutki, czysty (wtedy taki był), mój. Cudownie prosta rzecz. Niby nic, a jednak. Przeważnie szkicuję, wymyślam i w prowadzam zmiany bezpośrednio na kartce, która ma stać się tłem dla gotowej pracy. A tu - czarna okładka i kremowa biel kartek, zapraszających by:



(Żeby zobaczyć powiększenia poniższych zdjęć, wystarczy kliknąć na któreś z nich - przyp.)


No to oswajam - szkicownik ze mną, a w tym - trochę też siebie, jakby na nowo, ze szkicowaniem. Za oswajanie zabieram się między jednym projektem a drugim, w chwilach, w których akurat komputer zapisuje pracę dla klienta. Wtedy hyc - po szkicownik, po kilka kresek dla siebie, od siebie, bez deadline'u, briefu, oczekiwania końca czy obowiązkowego "ładnie". Trzy rzeczy naraz (bo briefy jednak tuż obok, a w kuchni - proces śniadaniowy), więc kolejna porcja pestek na patelni przypalona. Truizm, ot - życie inspiruje:




Muzyka też.



A skoro truizm, to nie ma co się dziwić...


A mój wierny, marnotrawny asystent Ryszard przygląda się wszystkiemu ukradkiem (dziwiąc się jednak nieco) i od czasu do czasu przeprowadzając w swej kociej głowie osobiste korekty, których treści mogę się co najwyżej domyślać (domniemana treść korekty: na tej kartce ewidentnie brakuje kilku kawałeczków wątróbki).




Czyżby dlatego na świat przeważnie pchamy się głową?

A gdy po raz kolejny odpoczywam od rysowania, rysując - kreski mówią ironicznie... same za siebie:






EN

Some time ago I bought a sketchbook. Brand new, clean (it was), mine. Wonderfully simple thing. Apparently nothing, yet something. Mostly I sketch, invent and make changes directly on the sheet, which will become the background for the finished work. And here's the black cover and creamy-white sheets, welcoming to:

TAME THE SKETCHBOOK (gif - "C'mon, open yourself!")

(Reminder: click on any photo to see photos in bigger version.)

So I'm taming - sketchbook with me, a bit also myself - somehow, once again - with sketching. I do it between projects, in moments, in which computer saves my work for client. Then I catch my sketchbook, I catch couple of lines made for myself, from myself, without brief or deadline, without waiting for final effect or necessary "nice". Three parallel things to do (cause briefs are near and in the kitchen - breakfast  in progress) so another portion of seeds on a pan is burned. Well, truism - life inspires...

[Sketch: "In loving memory of hundreds of seeds annihilated on Magda's pan"]

And the music inspires too. 

[Photos of llustration which was made during listening to the Pink Freud, Polish jazzbband]

And my faithful & wasteful assistant Richard watches surreptitiously, and makes from time to time personal adjustments in his cat's head, the contents of which I can only guess (the supposed contents of the correction: on this sheet are definitely missing a few pieces of liver).

[Illustration: "First you get it in your head, then you get it with yourself"]

Maybe that's why when we push ourselves into this world, our heads mostly come first?

And when draw during resting from drawing, lines ironically speak for themselves:

[illustration: "Sure, why do I need private life? I got my sketchbook."]












wtorek, 2 września 2014

Filmowa edukacja - ilustrowany katalog / Movie education - illustrated catalogue

English translation - below.

Efekt ostatnich dni pracy, skończony i opublikowany wczoraj w wersji elektronicznej (wkrótce również wersja papierowa): katalog z ofertą zajęć z edukacji filmowej (warsztaty tworzenia animacji, filmów dokumentalnych, charakteryzacji, etc.) wykonany dla Empiriafilm - moje ilustracje i opracowanie graficzne (logo - nagłówek - dostarczone przez klienta). 

Poniżej wybrane ilustracje, a pod nimi - cała publikacja do przejrzenia.









EN

An effect of my last few days of work, finished and publicated yesterday on the Web (soon also printed version): catalogue with offer of workshops of movie education (teaching of creating animation, documentaries, characterization, etc.) made for Empiriafilm - my illustrations and graphic design (logo - header - provided by client). 

Above - chosen illustrations and whole publication.

sobota, 16 sierpnia 2014

Lipcowa "Stacja: Ilustracja" w BWA Zielona Góra / "Station: Illustration" in BWA Zielona Góra - July

English translation - below.

Po powrocie z zasłużonych wakacji - czas na zaległą relację z warsztatów z cyklu Stacja: Ilustracja, w BWA Zielona Góra. Za nami - pracowite dwa tygodnie z dwiema grupami Młodych Twórców.

Wspólnie poznawaliśmy rozmaite oblicza ilustracji od prasowej, poprzez ilustrację mody po projektowanie okładek na płyty. Był czas na projektowanie grafik na rowery (kontynuacja wątku wrocławskiego, galeria - niebawem na Blogu Rowerowym) i na wykonywanie własnych zabawek (w końcu praca ilustratorów to nierzadko więcej niż malowanie i rysowanie dwuwymiarowych obrazków). Dowiadywaliśmy się też, co inspiruje ilustratorów i co zachęca ich do myślenia poza schematami i tworzenia poza kartką papieru.

Poniżej - zaledwie mały wycinek tego, co działo się na miejscu. Więcej zdjęć - w zakładce "Workshops" u góry bloga (klik w zakładkę i dalej, w "Zajrzyj na warsztaty"), gdzie uzupełniłam również galerię zdjęć z BWA Wrocław.

A dzięki naszym artystkom możecie dowiedzieć się, czy warto odwiedzać BWA i co się dzieje z człowiekiem, gdy pochłonie go wir twórczy:


(Źródło: Radio Zielona Góra, więcej - tutaj)

Drużyna z pierwszego tygodnia z dumą prezentuje swoje dzieła. I my, z Olą, załapałyśmy się na pamiątkowe zdjęcie:


Psze Pani, ja, jaaa!


Robienie "czegoś z niczego" jest fajne! Można, na przykład, zrobić własne miasto z drewnianych klocków... albo wyczarować inne zabawki z rzeczy pozornie nieprzydatnych.


Przez cały czas trwania warsztatów do dyspozycji dzieci był kącik czytelniczy, w którym można było odpocząć po pracy lub po prostu sięgnąć po inspiracje. Książki wypożyczone zostały z wartych uwagi zasobów Oddziału Pana Kleksa, z zielonogórskiej Biblioteki Norwida, w którym miałam przyjemność prowadzić warsztaty w zeszłym roku (przyp.)


Drugi tydzień i zdjęcie pstrykamy już same, za to modele  - twórcy ze swoimi pracami - jak widać, wniebowzięci. :) Choć w drugim tygodniu tematy się powtarzały, część uczestników zdecydowała się odwiedzać nas nadal i uczestniczyć w zajęciach z kolejną grupą.


Współprowadząca warsztaty Ola Kwiatkowska i niezwykle zapracowana żeńska część ekipy:


Ilustracja prasowa czyli tworzenie prac do wymyślonego artykułu. Jak za pomocą obrazka opowiedzieć historię o tajemniczej wizycie kosmitów?


Był też czas na ilustrację mody, wspólne ubieranie manekina, a potem -  szkicowanie. Po takiej rozgrzewce nastąpiła część druga: tworzenie własnej kreacji. Przykład:


"Zrobiłam Czerwonego Kaptura bo Kapturek mi się nie zmieścił". Grunt to zaradność. :D


Działajcie, dawajcie się inspirować i pamiętajcie: jedzenie jest ważne. ;)


EN


After my return from deserved vacation - time for report from "Station: Illustration" workshops in BWA Zielona Góra. Behind us - two weeks of work with two groups of Young Creators. 

Above - only little piece of action which took a place during workshops, which I leaded with Ola Kwiatkowska. Kids created i.a. pictures for books and magazines, fashion illustration, and even recycled toys (yep, illustrators often do much more than only flat 2D pics! ;)). More photos you can find in "Workshops" bookmark, on the top of the blog (click on it and later - "See workshops").

Together we learned about various types of illustration - editorial, fashion illustration, CD cover design. We also discovered what inspires illustrators at what encourages them to think out of the box and work out of the papercard. Kids have also their own reader's corner with inspiring books, borrowed from Mr Klex Department from Norwid's Library in Zielona Gora (where I also leaded my workshop in last year - more was in this post).

And thanks to our artists you can also find out if it's worth to visit BWA gallery and what happens when you're absorbed by creative process (podcast in Polish - one of little participants says that she liked workshops so much that she forgot to take food for pause with herself).

Create, let yourself be inspired and remember - food is important. ;)